Okładka
  • Data wydania: 2014-02-07
  • Czas trwania: 63:37
  • Wydawca: Pawlik Relations, Summit Records
  • Producer: Pawlik Relations

Szczegóły

W nocy z niedzielę na poniedziałek w Los Angeles po raz 56. wręczono najbardziej prestiżowe nagrody muzyczne na świecie. Jedną z nich zdobył polski pianista Włodek Pawlik i filharmonicy kaliscy. Członkowie Narodowej Akademii Sztuki i Techniki Rejestracji docenili album "Night in Calisia", wspólne dzieło Pawlika, jednego z czołowych amerykańskich trębaczy Randy'ego Breckera, zdobywcy sześciu nagród Grammy, oraz Filharmonii Kaliskiej pod batutą znanego z zamiłowania do jazzu i eksperymentów Adama Klocka.

Płyta była nominowana w kategorii "najlepszy album dużego zespołu jazzowego". To jedna z pięciu jazzowych kategorii Grammy. Najpoważniejszym kontrkandydatem Pawlika był wybitny saksofonista Joe Lovano, który wraz z Brussels Jazz Orchestra nagrał album "Wild Beauty".

Z Tykocina do Kalisza
Album Włodka Pawlika ukazał się w Polsce w listopadzie 2012 r., w sierpniu roku następnego w Stanach wydała go wytwórnia Summit Records. Dla Pawlika nie była to pierwszyzna, bo Summit wydał również już wcześniejszy wspólny album polskiego i amerykańskiego jazzmana - "Tykocin Jazz Suite". Pierwsza płyta Pawlika i Breckera - "Turtles" - ukazała się już w 1995 r.

Album "Night in Calisia" powstał przy okazji obchodów 1850-lecia Kalisza, które przypadło w 2010 r. Muzykę u Włodka Pawlika zamówił Adam Klocek, dyrektor Filharmonii Kaliskiej. Koncert z udziałem Breckera, tria Pawlika (Paweł Pańta - kontrabas, Cezary Konrad - perkusja) i orkiestry FK zarejestrowano odbył się w czerwcu 2010 r. Materiał na płytę muzycy nagrali rok później w studiach Polskiego Radia.

Na suitę "Night in Calisia" składa się sześć utworów: "Night in Calisia", który tytułem nawiązuje zapewne do standardu Dizzy'ego Gillespiego "A Night in Tunisia", "Amber Road", "Orienthology" (tu kłania się "Ornithology" Charliego Parkera), "Follow The Stars", "Quarell Of The Roman Merchants" i "Forgotten Song".

- O ile muzyka z "Tykocina" ma bezpośredni związek z historią zmagań rodziny Breckerów z nieuleczalną chorobą Michaela [zmarły w 2007 r. brat Randy'ego, słynny saksofonista - przyp. yes], których konsekwencją było m.in. odnalezienie korzeni przodków Breckerów w okolicach Tykocina na Podlasiu, o tyle utwory dla Kalisza są pozbawione wyraźnego rysu programowego - tłumaczył Pawlik w rozmowie z "Jazz Forum". - Bardziej bawiłem się tu konwencją, formą, wymyślając przy okazji zupełnie abstrakcyjne i surrealistyczne asocjacje w sferze choćby tytułów, nawiązujących wszakże do wędrówek kupców na starożytnym Bursztynowym Szlaku, na trasie którego wg ksiąg rzymskich leżała osada nazwana Calisią.